LAST POST




Obiecuje Wam, że to już ostatni post jaki oferuje z mojego 2,5 miesięcznego pobytu w Holandii. Pomimo problemów natury technicznej, ograniczeniom bagażowym- tym samym zmniejszonej garderobie, a także zawirowaniom związanych z pracą udawało mi się przez te kilka tygodni wygospodarować dla Was chwilę na szybkie zdjęcia. Dosłownie. Czasem 5-10 minut, w zwykłym basicu były dla mnie wyzwoleniem od szarej codzienności i chociaż w minimalnym stopniu "oczyszczały" moje sumienie z winy o zaniedbanie bloga. Obiecuje Wam poprawę, ponieważ sama już jestem zmęczona tą nudą i monotonią. Dlatego szykujcie się niebawem na sporą dawkę postów, ponieważ przed nami m.in: porównanie ELLE NL i ELLE PL, recenzja płynu tonizującego, make-up w odcieniach nude i oczywiście wraca najważniejsze: mój minimalistyczny streetstyle. Ale zanim to wszystko nastąpi to jeszcze chwila przerwy dla mnie, na naładowanie bateryjek blogera. Buziaki!





1 komentarz: