LONDON PHOTO DIARY


Witam Was ponownie w grudniu! Pomimo mojej permanentnej nieobecności, cały czas ktoś zagląda na tego bloga, nawet po aktualizacji postów co dwa-trzy tygodnie! Dziękuję Wam z góry za to ślicznie, zwłaszcza, że ostatnio nabrałam kopa do działania, a po drodze spotykają mnie same niefortunne sytuacje. W środę poparzyłam się lokówką na pół polika, przez co nawet nie mogłam w weekend stworzyć dla Was sesji z nową koleżanką-fotografką, a wczoraj rano zaskoczyło mnie zapalenie spojówek. Mam nadzieję, że mój grudniowy pech zakończy się w tym miejscu i święta będą dla mnie spokojne. Dzisiaj jednak przychodzę do Was z postem nad którym zastanawiałam się dość długo, z racji tego, że jak sami wiecie nie pokazuję praktycznie nic co dotyczy mojego życia poza blogowego. Nigdy nie uważałam, że wpasuje się taka tematyka w bloga, ale mały rąbek mojej prywaty nie zaszkodzi. Jeśli kiedykolwiek moje podróże będą owocowały sesjami pod bloga, dowiecie się o tym pierwsi, to z pewnością i zdjęcia z ulic innych miast będą wtedy na porządku dziennym. Tymczasem zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z wczesnogrudniowego Londynu. Planuje wrócić do tego miasta na wiosnę bo zdecydowanie 3 dni w stolicy Anglii to za mało.






7 komentarzy:

  1. Londyn to moje marzenie już od dłuższego czasu. Piękne zdjęcia! A policzek szybko się zagoi, też tak kiedyś miałam :(
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym tam kiedyś pojechać, piękne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zdjęcia, nigdy nie byłam w londynie ale zawsze bardzo chciałam :D
    Pozdrawiam Cieplutko <3

    blondbme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia :D
    pinkberry01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ślicznie! Szkoda, że tak mało zdjęć! Liczyłam na mały spam ;) Uwielbiam Londyn i wszystko, co z nim związane! Życzę Ci, żebyś tam jeszcze wiele razy pojechała ;)

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń